Pałac, zaświaty i uwolnienie

Na początku byłem w firmie mojej koleżanki, którą znam z rzeczywistości. Trafiłem tam nagle i byłem od pasa w dół nagi. W normalnej sytuacji byłoby to dla mnie bardzo niekomfortowe, ale w tym śnie przyjąłem to zaskakująco spokojnie. Powiedziałem tylko, że coś się wydarzyło — … Czytaj dalej Pałac, zaświaty i uwolnienie

Zmiany i nieznana ściezka

Szedłem gdzieś. Zszedłem z dość wysokiego pagórka. Odwróciłem się i zobaczyłem jak lis z tyłu mi się przygląda. Szedłem dalej, a tu krowa z przodu. Zaczęła skakać, jakby z radości. Odwróciłem się, lis tam był cały czas, a na ten polanie inne krowy. Gdy znów … Czytaj dalej Zmiany i nieznana ściezka

Szpital, piwnice i dziwne pielęgniarki

Z moim młodszym bratem i moją córką byliśmy przed jakimś gmachem szkoły. Chcieliśmy wejść, ale to była niedziela. Zamknięte. Córka nie poszła z nami, a ja z młodym otworzyliśmy okno z boku budynku, żeby wejść do środka nielegalnie. Wiedziałem, że muszę iść do wind, korytarzem … Czytaj dalej Szpital, piwnice i dziwne pielęgniarki

Wysypisko śmieci ze sprzętem wojskowym

Ogromne, ale OOOGRROOOMNE wysypisko śmieci i głębokimi dołami do których zwożono wojskowe ubrania, broń, auta. Zakopywano to wszystko. Było mrocznie, ale to wynikało w późnego wieczoru. Próbowałem przeskoczyć mur, nie mogłem. Jednak widziałem tam głębokie (jak kopalnie diamentów) doły w kształcie leja. Sporo ludzi… ale … Czytaj dalej Wysypisko śmieci ze sprzętem wojskowym

Odebrana i odczytana nie moja korespondencja

Dziś podróżowałem bardzo daleko. Byłem na pewno w przyszłości. W jakimś niezwykłym mieście. Wszystko na ziemi było zalane wodą. Budynki budowano z wody. Samochody latały, choć nie mogę ich nazwać samolotami, choćby dlatego, że samochód nie chodzi 😛 Leciałem więc samochodem. Z kimś. Nie wiem … Czytaj dalej Odebrana i odczytana nie moja korespondencja

Chory niedźwiedź

Krótki, ale dość dziwny sen. Byłem w nieznanym mi miejscu. Jakby dom spokojnej starości, dom opieki? Ale nie ja byłem stary. Zobaczyłem brązowego (jasno brązowego) niedźwiedzia który przechodził przez ścieżkę. Miał koszmarnie chorą tylną lewą łapę. W ogóle wyglądał na chorego, ale ta łapa – … Czytaj dalej Chory niedźwiedź

Ratowanie kogoś ważnego

Spałem jak niedźwiedź, ale podróżowałem bardzo daleko. Dużo innych planet. Niezbyt fajni mieszkańcy. I kobieta, zamknięta w innej części statku kosmicznego. Szedłem po nią. Bardzo się bałem, dużo mroku i czerwonego światła na tym statku było. Było trzech strażników, mieli po 3 metry wzrostu. Niesamowite … Czytaj dalej Ratowanie kogoś ważnego

Polowanie na mnie

Ten sen nie był już tak miły jak z jaszczurko-żabami. Może to co się działo, było konsekwencją uratowania tych stworzeń noc wcześniej. Pustynia, ale nie z piasku tylko z ziemi. Po horyzont spalona ziemia. Jakieś pojedyncze kępki liści, uschnięte krzewy, wykopane dołki. W tych dołkach … Czytaj dalej Polowanie na mnie